LTE w Plusie – internet szybki jak diabli

Najszybszy mobilny internet o prędkości nawet do 150Mb/s

testuj* internet LTE za 9zł
* – pomniejszoną czcionką

Tak reklamowany jest internet LTE w Plusie. Czy rzeczywiście jest taki super? Ten wpis nie będzie miał na celu przetestowania realnej szybkości internetu LTE w Plusie a raczej poświęcony będzie marketingowej papce, jaka jest nam serwowana.

Czytaj więcej…

SmsPrice 1.0.1

Ponad 3 miesiące minęły od wydania pierwszej Androidowej wersji prościutkiej aplikacji SmsPrice. W dniu dzisiejszym wydaję wersję 1.0.1, która przynosi… 1 zmianę.

Zmiana ta to ustawienie nowego domyślnego motywu dla Androida 3.x - Holo, a także dla Androida 4.x i nowszych – DeviceDefault (czyli, jak nietrudno się domyślić, domyślnego systemowego motywu). Oznacza to w praktyce tyle, że od teraz SmsPrice w urządzeniach z Androidem nowszym niż 2.x będzie wyglądał bardziej natywnie; przybierze wygląd reszty aplikacji. Łatwo się również domyślić, że nie ma większego sensu instalacja aktualizacji w Androidzie z serii 2.x.

Przewiduję natomiast pewne usprawnienia w nowszych wersjach. Aplikacja mogłaby, dla przykładu, mieć swój własny widżet, dzięki czemu nie byłoby wymagane uruchamianie programu, by uzyskać informacje na temat określonego numeru. Planuję także dodanie do bazy informacji o nowych numerach telefonów.

Zapraszam więc wszystkich użytkowników Androida >= 3.0 do pobierania.

Amen.

Java – konwersja obrazków SWT na AWT (i vice versa) z przezroczystością

Konwersja obrazków biblioteki SWT na obrazki AWT może przysporzyć pewnych problemów. Ani jedna ani druga biblioteka nie udostępnia gotowych rozwiązań do tego, jedynie na stronie SWT Snippets możemy znaleźć kod, który takową operację wykonuje. Niestety, kod ten nie jest jednak idealny. Przede wszystkim, konwersja SWT => AWT jest wykonywana bez uwzględnienia przezroczystości (co ciekawe, w drugą stronę już działa). W tym krótkim artykule postaram się opisać niezbędne czynności, aby tę – jakże ważną – funkcjonalność przywrócić. Czytaj więcej…

Hepi nju dwa tysiące trzynasty jer

$ date
Mon Dec 31 23:21:32 CET 2012

Jak nietrudno zauważyć, do Tue Jan 1 zostało 38 minut i 28 sekund, wypadałoby więc Wam złożyć życzenia noworoczne. Piszę ten tekst z mojego smartfona z Androidem, więc nie spodziewajcie się eposów :)

Samych ukonczonych projektów, mniej trolli na forach i niewielu powodów do zadawania pytań na stackoverflow życzę Wam, drodzy czytelnicy mojego bloga (są tacy?) w nowym roku 2013 :) Wszystkiego dobrego – pozdrawiam :)

ExtCpp0x – pierwszy dodatek na Chrome’a

Czymże jest tytułowy ExtCpp0x zapytacie? Z pewnością nie jest to dodatek dla szerokiej grupy odbiorców. Powiem wprost – jeśli nie znasz strony cpp0x.pl, nie wiesz, co to C++, lub nawet nie wiesz tak do końca co to jest programowanie, prawdopodobnie wpis ten nie odmieni Twojego życia… :)

ExtCpp0x to, mówiąc krótko, prosty dodatek rozszerzający nieco możliwości cpp0x.pl (ciężko się było domyślić, wiem). Konkretnie dodaje on możliwość numerowania kodu źródłowego, szybkiego skopiowania go do schowka i paru innych rzeczy nieprzydatnych dla ZU (Zwykłego Użytkownika).  Z góry mówię, że jestem leniem, a mój dodatek to bezwartościowy port dodatku napisanego przez niejakiego xevuela – oryginalny ExtCpp0x był bowiem na Firefoksa. Na chwilę obecną moja wersja rozszerzenia nie różni się zbytnio od wersji oryginalnej, zmiany będą bardziej widoczne dopiero w kolejnych wersjach, kiedy zostaną dodane opcje i inne nieco bardziej browser-dependent rzeczy. W następnych wersjach planuję także dodać auto-update.

Nie będę się tu zbytnio więc rozwodził. Przedstawię krótką listę osób, bez których mojego dodatku by tu nie było:

  • xevuel – autor oryginalnego ExtCpp0x na Firefoksa
  • malan – zapożyczyłem sobie parę mechanizmów z pewnego jego dodatku (również przeznaczonego na cpp0x.pl) – mam nadzieję, że mnie nie zje za to ;)
  • Ludzie ze stackoverflow
  • Niejaki Manticore, który na grupie dyskusyjnej/forum/whatever Chromium przedstawił działający kod kopiowania tekstu do schowka systemowego dla Chrome i chwała mu za to
  • Moja rodzina
  • Mój pies
  • Mój pies (drugi)
  • Maskotka Małego Głoda
  • Kamerton i kostka (gitarowa), którymi bez przerwy się bawiłem pisząc ten dodatek

Download – na m4txblogu, bo nie będę placił Google’owi 5USD żeby łaskawie mi umożliwili wysłanie ExtCpp0x do Chrome Web Store
Topic xevuela na cpp0x.pl (uwaga – tylko dla zarejestrowanych użytkowników)

Dziękuję, dobranoc.

Android i pierwsza aplikacja na niego

Około 2 tygodnie temu stałem się posiadaczem wynalazku zwanego smartfonem z Androidem, a dokładniej Samsunga Galaxy Ace 2. Już po tych dwóch tygodniach (wczoraj konkretnie) zainteresowałem się pisaniem aplikacji na system operacyjny z zielonym robocikiem w logo…

O samym Androidzie nie będę się zbytnio rozpisywał, bo to nie miejsce na to, jednak powiem co nieco na temat pisania na niego aplikacji. Programowanie bowiem na Androida jest wbrew pozorom bardzo wygodne. O ile na J2ME trzeba było się zazwyczaj męczyć z emulatorami, a potem ręczną instalacją aplikacji na realnym sprzęcie, o tyle w przypadku Androida życie mamy znacznie ułatwione. Wystarczy podpiąć smartfona do komputera, włączyć debugowanie USB (na Windowsie również zainstalować sterowniki…), aby móc wcisnąć „Run” w Eclipsie, a po sekundzie czy dwóch – oglądać wyniki na ekranie urządzenia. Otwieramy sobie dodatkowo okno LogCata w Eclipsie, i…? I mamy podgląd standardowego wyjścia (które jest, jak wiadomo, niezastąpione przy debugowaniu), wyrzucone, niezłapane  wyjątki, oraz inne przydatne rzeczy. Ogromny plus jeśli chodzi o tworzenie aplikacji.

Pokrótce mogę również pochwalić Eclipse’a (czy raczej plugin Android Development Tools) za znakomity edytor RAD, pozwalający w prosty sposób zaprojektować GUI nawet złożonych aplikacji, oraz samego Androida za system zarządzania zasobami aplikacji. Zarządza się nimi bowiem za pomocą plików XML – to właśnie w XML-u składowane są aktywności (odpowiedniki okien), ciągi znaków, ścieżki do obrazków i inne.

Jeśli chodzi o spostrzeżenia związane z programowaniem programów i gier na platformę Android, to póki co – tyle, albowiem w tej kwestii nie zagłębiałem się jeszcze zbytnio. Przejdźmy teraz natomiast do właściwej części wpisu, czyli do samej aplikacji…

„Cóż to za aplikacja” – zapewne zastanawiacie się. Patrząc na jej nazwę dochodzę do wniosku, że to już jest chyba tradycja, że portuję ją niemal na każdą nową platformę, na którą uczę się pisać aplikacje. Pewnie już wiecie o czym mówię. Tak, chodzi o aplikację…

SmsPrice

której pierwsza wersja została opublikowana na m4txblogu 7 lipca 2010 roku w wersji na Windowsa. 10 lipca 2011 roku został opublikowany jej port na platformę Java Platform, Micro Edition. Teraz powstał natomiast kolejny port, dodający po raz kolejny nowe „ficzery”, ponownie na platformę mobilną, tym razem na Androida.

Co zostało ulepszone? Przede wszystkim, dodałem numery 8XXX, 5XXX, oraz 6XXX. Z racji, iż numery 5XXX oraz 6XXX dotyczą SMS-ów przychodzących, dodałem wyświetlanie informacji na temat czy płaci się za SMS-y wysyłane, czy zwrotne. Zamiast starego „Za tego SMS-a zapłacisz: X.XXzł z VAT (X.XXzł bez VAT)”, jest „Cena netto: X,XXzł” i „Cena brutto: X,XXzł”, w osobnych linijkach. Nie jest już wyświetlana cena SMS-a 0,00zł; teraz po prostu jest napisane „SMS darmowy”. Dodałem przycisk usuwający wpisany numer telefonu oraz okno „O programie” (co prawda było ono w wersji Windowsowej, jednak pozbyłem się go w wersji J2ME; teraz ponownie wraca). Jeśli chodzi o porównanie nowej wersji SmsPrice’a ze starymi, to to by było na tyle. Zapraszam więc tradycyjnie do downloadu i pozdrawiam :)

Strona 1 z 912345...Ostatnia »