Co Microsoft robi z ludźmi

0

Kilka dni temu czytałem nieco na temat Microsoftu, o kampanii FSF przeciwko Windows 7, o pewnej pani której „coś o nazwie Ubuntu zepsuło internet” i dziwi mnie, jak można używać komputera i nie słyszeć o Linuksie.

Moi znajomi, których znam w rzeczywistości wszyscy używają Windowsa. Wszyscy piracą. Nikt nie rozważa przejścia czy nawet pojedynczego uruchomienia żadnego innego systemu. Uważają, że Linux to dno, zło i co tam jeszcze. A sami Linuksa nie widzieli. Nie znają się, a wypowiadają.

Niektórzy z nich prawdopodobnie nawet czytają lub czytali mój blog. Niektórzy mi kazali, abym się odczepił od Microsoftu. Nie. Ja mam swoją wolność poglądów i mówię, a raczej piszę o tym, co myślę, a nie o tym co inni myślą. Ale przejdźmy do właściwiej części wpisu.

Czytaj dalej

Pierwsze kroki z Linuksem – Xfire działa!

0

Dzisiaj działo się znacznie więcej niż od dnia instalacji. Mimo, iż odwiedziłem dzisiaj kolegę miałem czas, aby się tym wszystkim zająć. Ale po kolei.

Pobrałem przede wszystkim program, dzięki któremu nie muszę już się przełączać na system Windows, aby uruchomić połączenie internetowe. Jest to już jeden z kroków do uniezależnienia się od systemu Microsoftu.

Próbowałem ponownie zainstalować Pidgina z wtyczką Gfire. Generalnie się nawet udało, lecz… Łatwo nie było.

Czytaj dalej

Pierwsze kroki z Linuksem – dzień drugi

0

Mogę się od razu przyznać – dzisiaj w kwestii Linuksa działo się niewiele. Jednak spróbuję to poszerzyć żeby jednak było co czytać.

Od razu po uruchomieniu systemu pojawił się problem. A problem był taki, że nie mogłem się z internetem połączyć. Następnym problemem jest to, że internet mam taki jakby „specyficzny”. Musiałem się zalogować na chwilę na Windowsa, aby mi internet działał również pod Linuksem. Bez sensu.

Czytaj dalej

Pierwsze kroki z Linuksem – instalacja

2

Logo systemu Debian

Pierwsze kroki z Linuksem – instalacja

Linux to otwarty system operacyjny stworzony pierwotnie przez Linusa Torvaldsa, dziś rozwijany przez wielu ludzi na całym świecie. Postanowiłem przejść całkowicie na Linuksa i relacje z tego opiszę na blogu. Miał to być cykl 7 wpisów prowadzony przez tydzień, aktualnie się trochę pozmieniało, jedno jest jednak pewne – będzie to cykl.

Czytaj dalej